nowe horyzonty edukacji filmowej

Tradycyjnie i nowocześnie o temacie uniwersalnym

nowe horyzonty edukacji filmowej
Materiały dydaktyczne dla nauczycieli

Spis treści

  1. Scenariusz lekcji języka polskiego
    Temat: Tradycyjnie i nowocześnie o temacie uniwersalnym.
  2. Załącznik nr 1 do lekcji.

Scenariusz lekcji języka polskiego

Opracowała: Jolanta Manthey

Temat: Tradycyjnie i nowocześnie o temacie uniwersalnym.

Cele lekcji

Cele ogólne:

  • doskonalenie umiejętności odbioru różnych tekstów kultury,
  • syntetyzowanie wiedzy z zakresu literatury i sztuki.

Cele szczegółowe:
Uczeń

  • wnioskuje na podstawie analizy elementów języka różnych mediów, posługuje się terminami z zakresu języka różnych dziedzin sztuki,
  • opisuje i interpretuje sposoby przedstawiania śmierci ukazane w różnych tekstach kultury,
  • dostrzega cechy wspólne i różnice w ujęciu tematu.

Metody pracy

  • oglądowa
  • heureza
  • dyskusja kierowana
  • praca w grupach

Środki dydaktyczne

  • fragmenty tekstów literackich z poleceniami (karty pracy dla grup) – załącznik
  • fragmenty filmów

Czas trwania

1-2 godziny lekcyjne - w zależności od tempa pracy

Przebieg lekcji

  1. Nauczyciel inicjuje rozmowę, nawiązując do tematu lekcji. Wyjaśnia temat – tradycyjnie, czyli w języku sztuki: literatury, malarstwa i filmu; nowocześnie – w grach komputerowych

  2. Motyw śmierci jest jednym z częściej obecnych w literaturze, filmie, malarstwie. Śmierć jest też elementem pojawiającym się w grach komputerowych.

  3. Proponujemy uczniom zbadanie, w jaki sposób artyści traktowali śmierć, za pomocą jakich środków ją przedstawiali i jakie nadawali jej opisom funkcje. Wyniki obserwacji dotyczących tradycyjnych tekstów kultury porównają ze sposobami ukazania śmierci w grach komputerowych.

  4. Dzielimy klasę na 5 zespołów, którym przydzielamy karty pracy (załącznik). Ważne, aby w każdej grupie znalazł się przynajmniej jeden użytkownik gier.

  5. Prosimy przedstawicieli grup o przedstawienie wyników pracy.

  6. Wspólnie formułujemy i zapisujemy wnioski, zwracając uwagę na różnorodność tekstów i sposobów prezentacji śmierci. Wskazujemy na podobieństwa w podejściu do tematu widoczne w analizowanych przykładach, podkreślając istotną różnicę między tradycyjnymi tekstami kultury a grami komputerowymi – np. nieodwracalność, ostateczność śmierci, jej dramatyzm i tragizm; w grach MMO możliwość wskrzeszania postaci, cofanie czasu np. w Wiedźminie, Braid, czy wręcz nieśmiertelność bohaterów gry. Warto poprosić uczniów o refleksje, jakie skutki dla sposobu widzenia świata może mieć dla użytkowników gier takie ujęcie tematu.

  7. Zadanie domowe: Zapoznaj się z grą September 12 (http://www.newsgaming.com/games/index12.htm). Na klasowym blogu napisz, jakie są Twoje refleksje związane z tematem lekcji i proponowaną grą.

UWAGA: Wskazane przykłady są propozycją, można je wymienić w zależności od poziomu zaawansowania klasy, znajomości filmów i możliwości.

ZAŁĄCZNIK NR 1

ZADANIA DLA GRUP

GRUPA II
I. Zapoznajcie się z podanymi fragmentami tekstu oraz fragmentem filmu; uzupełnijcie tabelę.

 PRZYCZYNA ŚMIERCIOKOLICZNOŚCIKONSEKWENCJEESTETYKA OBRAZUFUNKCJA MOTYWUPRZEWIDYWANA REAKCJA, POSTAWA ODBIORCY
William Szekspir
Romeo i Julia
      
Popiół i diament – scena śmierci Maćka Chełmickiego      
Wybrana gra komputerowa      

William Szekspir, Romeo i Julia

Ach, Julio!
Jakżeś ty jeszcze piękna! Mamże myśleć,
Że bezcielesna nawet śmierć ulega
Wpływom miłości? że chudy ten potwór
W ciemnicy tej cię trzyma jak kochankę?
Bojąc się tego, zostanę przy tobie
I nigdy, nigdy już nie wyjdę z tego
Pałacu nocy; tu, tu mieszkać będę
Pośród twojego orszaku – robactwa.(..)
Blady sterniku, pójdź rzucić o skały
Falami życia skołataną łódkę!
Do ciebie, Julio!
pije
Walny aptekarzu!
Płyn twój skutkuje: całując – umieram.
Umiera(..)
JULIA się budzi
O pocieszycielu!
Gdzie mój kochanek? Wiem, gdzie być powinnam
I tam też jestem; lecz gdzie mój Romeo?(..)
Idź z Bogiem, starcze; idź, ja tu zostanę.
Cóż to jest? Czara w zaciśniętej dłoni
Mego kochanka? Truciznę więc zażył!
O skąpiec! Wypił wszystko; ani kropli
Nie pozostawił dla mnie! Przytknę usta
Do twych kochanych ust, może tam jeszcze
Znajdzie się jaka odrobina jadu,
Co mię zabije w upojeniu błogim...

GRUPA II
I. Zapoznajcie się z podanymi fragmentami tekstu oraz fragmentem filmu; uzupełnijcie tabelę.

 PRZYCZYNA ŚMIERCIOKOLICZNOŚCIKONSEKWENCJEESTETYKA OBRAZUFUNKCJA MOTYWUPRZEWIDYWANA REAKCJA, POSTAWA ODBIORCY
Pieśń o Rolandzie      
Biegnij, Lola, biegnij, reż. Tom Tykwer - scena śmierci Maniego w epizodzie 2      
Wybrana gra komputerowa      

        CLXXIV
Roland czuje, że śmierć go bierze całego; z głowy zstępuje do serca. Biegnie rycerz pędem na szczyt góry, położył się na zielonej murawie, twarzą do ziemi. Pod siebie kładzie swój miecz i róg. Obrócił głowę ku zgrai pogan; tak czyni chcąc, aby Karol powiedział i wszyscy jego ludzie, że umarł jako zwycięzca i jako zacny hrabia. Raz po raz słabnącą ręką uderza się w piersi. Za grzechy swoje wyciąga ku niebu swoją rękawicę.

        CLXXV
Roland czuje, że dobiegł już kresu. Leży na stromym pagórku twarzą ku Hiszpanii. Jedną ręką bije się w pierś: „Boże, przez Twoją łaskę mea culpa, za moje grzechy, wielkie i małe, jakie popełniłem od godziny urodzenia aż do dnia, w którym oto poległem.” Wyciągnął do Boga prawą rękawicę. Aniołowie z nieba zstępują ku niemu.

        CLXXVI
Hrabia Roland leży pod sosną. Ku Hiszpanii obrócił twarz. Wiele rzeczy przychodzi mu na pamięć; tyle ziem, które zdobył dzielny rycerz, i słodka Francja, i krewniacy, i Karol Wielki, jego pan, który go wychował. Płacze i wzdycha, nie może się wstrzymać. Ale nie chce przepomnieć siebie samego; bije się w piersi i prosi Boga o przebaczenie: „Prawdziwy Ojcze, któryś nigdy nie skłamał, ty, któryś przywołał świętego Łazarza spośród umarłych, ty, któryś ocalił Daniela spomiędzy lwów, ocal moją duszę od wszystkich niebezpieczeństw za grzechy, którem popełnił w życiu!” Ofiarował Bogu swą prawą rękawicę, święty Gabriel wziął ją z jego dłoni. Opuścił głowę na ramię; doszedł, ze złożonymi rękami, swego końca. Bóg zsyła mu swego anioła Cherubina i świętego Michała opiekuna; z nimi przyszedł i święty Gabriel, Niosą duszę hrabiego do raju.

        CLXXVII
Roland umarł; Bóg ma jego duszę w niebie.

GRUPA III
I. Zapoznajcie się z podanymi fragmentami tekstu oraz ryciną; uzupełnijcie tabelę.

 PRZYCZYNA ŚMIERCIOKOLICZNOŚCIKONSEKWENCJEESTETYKA OBRAZUFUNKCJA MOTYWUPRZEWIDYWANA REAKCJA, POSTAWA ODBIORCY
William SzekspirMakbet      
Taniec śmierci - średniowieczna rycina      
Wybrana gra komputerowa      

William Szekspir, Makbet

MAKBET
Próżno się trudzisz: równie byś potrafił
Przeciąć powietrze mieczem jak mnie zranić;
Zwróć więc to ostrze na tych, których ciała
Ciosy się mogą imać; moje życie
Zaczarowane: nikt zrodzon z kobiety
Nie zdoła mi go odjąć.
MAKDUF
Zwątp więc w czary!
Zapytaj tego anioła, któremu
Sprzedałeś duszę, toć powie, że Makduf
Przedwcześnie z łona matki był wypruty.
MAKBET
Przeklęty język, co mi to powiada!
Czuję, jak męska dzielność we mnie mięknie.
Przekleństwo owym szalbierskim potęgom,
Które nas duszą dwuznacznymi słowy!
Przynoszą złote obietnice uszom,
A odbierają je oczekiwaniom.
Nie walczę z tobą.
MAKDUF
Więc poddaj się, tchórzu,
I żyj, by palcem cię pokazywano.
Obraz twój, niby arcyrzadkiej bestii,
Jakie nam w budach są pokazywane,
Na drągu zatknąć każem i pod spodem
Położym napis: Tu jest do widzenia
Krwiożerczy podlec!
MAKBET
Nie poddam się! nie chcę
Całować ziemi u nóg tego żaka
Malkolma ani motłochowi służyć
Za przedmiot obelg. Nie! Chociaż las Birnam
Przyszedł pod mury Dunzynanu, chociaż
Ty się z kobiety nie zrodzonym mienisz,
Dotrwam do końca. Pod schroną tej tarczy
Bezpieczna moja pierś; złóż się, Makdufie!
Niech potępiony będzie, kto się znuży
I pierwszy krzyknie: „Stój! Nie mogę dłużej!”

Taniec śmierci – średniowieczna rycina

GRUPA IV
I. Zapoznajcie się z podanymi fragmentami tekstu oraz ryciną; uzupełnijcie tabelę.

 PRZYCZYNA ŚMIERCIOKOLICZNOŚCIKONSEKWENCJEESTETYKA OBRAZUFUNKCJA MOTYWUPRZEWIDYWANA REAKCJA, POSTAWA ODBIORCY
Robert McLiam Wilson, Ulica marzycieli      
Walc z Baszkirem, reż. Ari Folman – realistyczny nieanimowany fragment końcowy filmu      
Wybrana gra komputerowa      

Robert McLiam Wilson, Ulica marzycieli

W sklepiku (jakież to ironiczne!) zginął Kevin McCafferty. Skądinąd Irlandia Północna nigdy nie umiała ze smakiem dobierać scenerii swoich rzezi. Mordowano w zaułkach, sklepikach, kolekturach totalizatora, w garmażeriach, objazdowych kramikach, podłych knajpach i podrzędnych tancbudach. Krew plamiła różne ściany, i te schludnie, i te odrapane. Kevin podawał właśnie bagietkę z margaryną Flora (broń Boże masłem!), szynką i sałatą jakiemuś biznesmenowi w średnim wieku, który zrobił na nim niemiłe wrażenie. Kevin kiepsko zarabiał, więc tyrał po godzinach, żeby jakoś wyżyć. Miał dość wystawania w kolejkach po zasiłek i chciał stać się sławny. Śpiewał w zespole, który zmieniał nazwę przed każdym koncertem, czyli mniej więcej raz w miesiącu. Właściwie nie przepadał za muzyką, ale był to pretekst, by nosić długie włosy , podrywać dziewczyny i być może pewnego dnia spełnić swoje marzenie – wystąpić w telewizji.

Kevin zaspokoił swoje ambicje sześć miesięcy później, kiedy na czwartym kanale wyświetlono dokumentalny film o terroryzmie, nakręcony przez jakąś niezależną wytwórnię. Producent wykorzystał materiał filmowy zgromadzony na Fountain street w ciągu pierwszych godzin po eksplozji. Kevin, znalazłszy się niemal w epicentrum wybuchu, odniósł imponujące obrażenia, ale krwawy ochłap, jaki z niego pozostał, choć brakowało mu głowy, jednej nogi i sporej części klatki piersiowej i brzucha, zachował mniej więcej ludzki kształt – a to bardzo istotne!

GRUPA V
I. Zapoznajcie się z podanymi fragmentami tekstu oraz ryciną; uzupełnijcie tabelę.

 PRZYCZYNA ŚMIERCIOKOLICZNOŚCIKONSEKWENCJEESTETYKA OBRAZUFUNKCJA MOTYWUPRZEWIDYWANA REAKCJA, POSTAWA ODBIORCY
Artur Rimbaud, Śpiący w kotlinie      
Pieter Bruegel, Tryumf śmierci      
Wybrana gra komputerowa      

Artur Rimbaud, Śpiący w kotlinie

(...)Młody żołnierz z rozwartą wargą i odkrytą
Głową, wtuloną między modre, rośne ziele,
Śpi, pod niebem mu trawa miękkie łoże ściele,
Blady jest pod zielenią promieniami litą.

Stopy w mieczykach kwietnych wsparł.
Śpi uśmiechnięty
Śmiechem chorego dziecka do sennej ponęty... 
Zimno mu. Daj mu ziemio, ciepłe sny łaskawie.

 

Woń twoich kwiatów rozkoszą mu nozdrzy nie wzdyma:
Śpi w słońcu i na piersi jedną rękę trzyma
Spokojny. W prawym boku ma dwie jamki krwawe...

Październik 1870
tłum. Bronisława Ostrowska

Pieter Bruegel, Tryumf śmierci

 

Wersja do druku: